codzienność w monochromie.
czyli znow zasuwam nad projektami, ktore moze (miejmy nadzieje…) przyniosa mi jakies tam money-money.
od patrysa dorwalem ostatnio jakies rozne kawalki Groove Armada - co widac w nabytku, ktory dzies tam sie po prawej pod menu walesa - dwa kawaleczki sa konkretne - Chicago i I See You Baby Shakin That Ass - daja rady i napedzaja. co prawda Tobin to jest zupelnie inny klimat i cos co bardziej trafia w moje gusta, ale od czasu do czasu mozna “shake that ass”.
a tak zeby zupelnie miec power do pracy, to wlasnie na uszach Dust Brothers - Fight Club OST.
jeez. musze w koncu kupic pamiec…. gdy mam otwarte troche wiecej niz moge naraz to dzieja sie rozne jaja z systemem. np takie - yobaycie sami jakie fajne mi sie wzprawiaja jaja np. y klawiatura + nie wiedyiey cyemu, ymienia mi sie uklad….
argh.
WordPress database error: [Table 'monochrome.weblog_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM weblog_comments WHERE comment_post_ID = '43' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date
No Comments
Please Wait
Leave a Reply