constantine

Constantine

dzisiaj z ekipa (m&m’sy + zabora i ilona) ruszylismy do kina. obejrzelismy film, ktory jest calkiem fajny. reeves gra tytulowego constantine’a - co prawda momentami (moze to przez krawat ?) kojarzyl mi sie z panem adnersonem, ale gral fajnie. podobnie rachel weisz - choc jej urode i aktorstwo podziwialem jzu w mumii.

co mozna powiedziec o filmie ? hm… lu jest naprawde swietny, a gabriel… gabriel jak dla mnie to zniewiescialy chlopczyk. film jest oparty na komiksie hellblazer - z jednej strony widac to, ale z drugiej - nie jest typowa (biorac pod uwage ostatnie ekranizacje komiksow) ekranizacja. moze dlastego, ze john constantine i jego przygody nie pochodza ze stajni marvell’a.

osobiscie bardzo bylem zadowolony z seansu - constantine jak dla mnie jest wart obejrzenia. moze to dlatego, ze dostrzegam sporo podobienstw ze swiatem kreowanym przez Cieplego w kulcie…

WordPress database error: [Table 'monochrome.weblog_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM weblog_comments WHERE comment_post_ID = '53' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date


2 Responses to “constantine”

    No Comments

    Leave a Reply