codzienność w monochromie.
…byl. tylko jakos… tak albo sie starzejemy, albo co… ja co prawda wypilem piwko (murphy’s - coby nie bylo) - wypilem przy okazji ciche zdrowie dwoch Patrykow (meanall’a i patrysa), ale cholernie mocno zastanawial mnie fakt, ze juz chyba trzeci rok z rzedu sw. Patryka, ktorego jeszcze ze cztery lata temu obchodzilem w gronie znajomych z bractwa, tym razem spedzam tylko w towarzystwie Yard. cos sie zgubilo - jak marudzi ciagle pewien maruda… troche szkoda.
pamietam jak kiedys spedzalismy ten dzien w knajpce, ktora chyba na stale wryla sie w historie wroclawskiego fandomu - wieziennej. co prawda wiezienna nazywa sie dzis pracOffnia - czy jakos tak, ale dalej mozna tam spotkac wielu znajomych z tamtych czasow…
ech - chyba mnie jakies sentymenty dopadly. moze to ta co jakis czas wyskakujaca i zblizajaca sie wiosna ?
WordPress database error: [Table 'monochrome.weblog_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM weblog_comments WHERE comment_post_ID = '56' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date
No Comments
Please Wait
Leave a Reply