codzienność w monochromie.
Skaczac po paru blogach i serwisach, trafilem dzisiaj na bloga Pawła Tkaczyka, ktorego kojarze z grup dyskusyjnych poswieconych grafice (choc juz dawno temu przestalem je czytac…). przegladajac owego bloga znalazlem pewien wpis, ktory bardzo mnie zainteresowal i natchnal do napisania kilku slow w temacie.
Wpis traktuje o popularnych w polskiej branzy projektowej ‘konkursach’. Jest to zagadnienie dosyc drazliwe i trudne w dyskusji. Z jednej strony - podejscie typu “Za prace sie placi” jest bardzo sluszne - z drugiej strony - nie kazdy ma komfort powiedzenia “nie, dziekuje” i odrzucenia nawet cienia szansy na zarobienie. Czy w takim razie ‘konkursy’ jak sie potocznie o takim dzialaniu mowi, powinny miec miejsce ?
Musze z przykroscia stwierdzic, ze temat, ktory poruszyl autor, jest mi znany z autopsji. Niestety bardzo czesto postepuje inaczej niz Paweł - zazwyczaj na propozycje wziecia w konkursach, oferowane mi przez znajomych z agencji z ktorymi wspolpracuje, zgadzalem sie i… czesto wlasnie pracowalem za darmo. Powoli, bo powoli, staram sie zmienic ten fakt - pozwolic sobie na podejscie typu - owszem, zrobie, jezeli mi panstwo zaplaca za moja prace.
Abstrahujac jednak od moich wyborow - uwazam ze sytuacja ulegnie zmianie, dopiero gdy klient, ktory wspolpracuje z freelancerami dojrzeje do tego, ze za prace powinno sie placic. Drugim waznym czynnikiem takiej zmiany bedzie chwila, w ktorej ludzie, ktorzy cos potrafia, a takze ludzie, ktorzy nic nie potrafia i staraja sie czegos nauczyc - zaczna sie cenic.
Smutne - bo taka chwila moze nigdy w naszym slowianskim kraju nie nadejsc…
WordPress database error: [Table 'monochrome.weblog_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM weblog_comments WHERE comment_post_ID = '94' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date
No Comments
Please Wait
Leave a Reply