codzienność w monochromie.
Co prawda samochodziarz ze mnie żaden, ale zawsze potrafiłem docenić piękno. Ten samochodzik jest po prostu boski. Klasyczna linia, eleganckie wnętrze… No i kolor. Kolor jest mistrzowski.
Wyrwane od Maverick’a.
You are currently browsing the monochrome | weblog weblog archives for October, 2005.
Longer entries are truncated. Click the headline of try you wish to read it in its entirety.