codzienność w monochromie.
impreza w toku - spędzam ją w towarzystwie kilku osób - standardowa ekipa + pare zewnętrznych (znajomych i krewnych królika…). dawno nie bawilem się na takiej “domówce”…przy ostrej muzie (Lamb of God” - wlasnie w głośnikach), przy dobrym alkoholu (mad dogs, mad dogs!). Jest super.
a do tego łącze u mav’a… ;]
ten post przypomina mi wpisy […]
You are currently browsing the monochrome | weblog weblog archives for November, 2005.
Longer entries are truncated. Click the headline of try you wish to read it in its entirety.