Komunikatory a sprawa wydajności…

Przeczytałem właśnie artykuł na 456 Berea Street, traktujący o tym temacie. I naszło mnie, na zapisanie paru myśli związanych z tym tematem, szczególnie, że mam w związku z nim sporo przemyśleń opartych o własne doświadczenia.

Od dawna już używam komunikatorów. Kontakt błyskawiczny, bezproblemowy. Kiedyś, gdy jeszcze w pasku zadań zawsze gościł u mnie klient IRC’a, komunikatory stały się swego rodzaju zbawieniem - zamiast gapić się, lub sprawdzać co pięć minut okienko IRC’a, mogłem spokojnie skupić się na pracy. Gdy ktoś akurat miał mi coś do powiedzenia - mój komunikator dawał mi o tym znać. Był to spory krok naprzód dla mojej koncentracji na pracy.

Na mojej liście kontaktów przybywało coraz więcej pozycji - a każdy znajomy miał coś do powiedzenia. Zdażały się momenty, że spędzałem dwie-trzy godziny na odpowiadaniu lub podtrzymywaniu ‘towarzyskiej konwersacji” (ładna nazwa na gadanie o pierdołach…). Moja produktywność znów była zagrożona.

Od bardzo dawna mój status w komunikatorze ustawiony jest defaultowo na “niewidoczny”. Próbowałem pracować ze statusem “zajęty” - nie spełnia to jednak założeń - zawsze znajdzie się ktoś, kto akurat ma chwile na pogawędkę i gdy widzi mnie na swojej liście kontaktów… Dodatkowym minusem całej sprawy jest fakt, że będąc zajętym i ignorując migające okienko komunikatora, spotykałem sie z pretensjami typu “a bo do ciebie to można gadać i gadać, a i tak nie odpowiesz..”. Tak więc status “nieobecny” na stałe zagościł w moim komunikatorze.

W chwili obecnej, w firmie, w której pracuję, polityka wewnętrzna zabrania używania komunikatorów. Początkowo miałem wewnętrzną obawę, że w jakiś sposób ogranicza to moją możliwość kontaktu ze światem. Po kilku tygodniach przyzwyczaiłem sie jednak i muszę stwierdzić, że jest to sposób. Czasem bnrakuje mi migającego okienka - jednak dzięki jego brakowi zyskałem sporo czasu, który mogę poświęcić na pracę. W domu - oczywiście korzystam dalej ze statusu “nieobecny” - kto czegoś ode mnie potrzebuje - doskonale wie, ze wystarczy po prostu napisać - albo jestem, albo mnie nie ma. Prosta zasada.

WordPress database error: [Table 'monochrome.weblog_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM weblog_comments WHERE comment_post_ID = '105' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date


3 Responses to “Komunikatory a sprawa wydajności…”

    No Comments

    Leave a Reply



Related Entries

  • No related posts