codzienność w monochromie.
RAFi jakiś czas temu wypowiedział się w kwestii kina i tego jak na ten temat patrzy - zebrałem się w końcu do rzucenia paru moich groszy w tym temacie.
Z cześcią uwag się zgodzę - mieszkam rzut beretem od wrocławskiego Helios’a, wiec jestem w miarę częstym gościem ich sal kinowych. Jakość nagłośnienia (pomimo tego, ze słyszę mono, a nie ’stereo super dolby delux’) pozostawia momentami bardzo wiele do życzenia. Patent z głośniejszym dzwiękiem na większych salach czasem się sprawdza, ale przypuszczam, że sprawny słuchowo kinoman dostrzeże niedociągnięcia w takim postępowaniu.
Jeśli chodzi o reklamy - kiedyś testowo odpaliłem stoper w komórce - wyszło ~26 minut reklam przed seansem. Odliczmy od tego jakieś 8 minut na trailery (to akurat trawie, a wręcz seans kinowy bez pożądnej dawki trailerów to nie to (tak wiem, ze jest http://www.apple.com/trailers/ - ale w kinie to w kinie.) - mimo wszystko jednak dobre 15-20 minut spędzam na oglądaniu reklam, które bynajmniej mnie nie interesuja… Tym bardziej, że większość z nich serwowana jest przez telewizję.
Co do kwesti z którymi bym polemizował - niedojrzali widzowie… cóż - bywa tak, ze są na sali - bywa tak, że ich nie ma. Często zdarza mi się chodzić do kina 2-3 razy w miesiącu - statystycznie - niedojrzali widzowie, jak ich nazwał RAFi, nie zdarzają się aż tak często. Chcę przez to powiedzieć, że w moim odczuciu - jest to minus, który można mimo wszystko wytrzymać.
Ostatnia kwestia, którą poruszył RAFi - popcorn. Mogę powiedzieć tylko, że jest to kwestia przyzwyczajenia. Sam nie jadam popcornu na seansach (wogóle staram się na nich nie jadać) - ale jakoś straszliwie mi to nie przeszkadza - czasem nawet dodaje klimatu, gdy jedzący obok widz, mimo wszystko stara się przeprowadzać konsumpcję w miare cicho , nie zakłócając mi przyjemności oglądania.
Poruszę jeszcze tylko temat cen biletów kinowych. Zgodzę się, że fajnie byłoby, gdyby wjazd do kina kosztował te 5pln. Z drugiej jednak strony kina często oferują różnego rodzaju zniżki - efektywnie można obejrzeć dobry film w cenie 13-15pln (Heliosowe wtorki). I wtedy cena ta nie jest już aż tak bolesna.
Lubię kino - i nie mam zamiaru przestać do niego chodzić - nawet jeśli jest pare detali, które sprawiają, ze doświadczenie to jest troche mniej przyjemne, niż byśmy tego chcieli. A wy ?
WordPress database error: [Table 'monochrome.weblog_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM weblog_comments WHERE comment_post_ID = '117' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date
No Comments
Please Wait
Leave a Reply