Basecamp ma konkurencję ?

Jedną z najbardziej popularnych aplikacji webowych, służących do zarządzania pracą zespołową, jest Basecamp firmy 37Signals. Sam zachwycam się Basecamp’em, głównie ze względu na jego prostotę, która była jednym z głównych założeń twórców.

Zdarzało mi się pracować z różnymi rozwiązaniami - ale w większości przypadków, przerażała mnie każda chwila, którą musiałem z taką aplikacją spędzić. Zazwyczaj spowodowane to było mnogością checkboxów, pól tekstowych i innych tego typu gadżetów, które musiałem wypełnić i zaznaczyć, by umieścić w systemie informację o, dajmy na to, poprawieniu literówek w serwisie klienta. Dodatkowym czynnikiem, jaki zniechęca mnie do korzystania z takich systemów, jest częsta sytuacja, gdzie praktycznie z 3/4 mozliwości owego softu wogóle się nie korzysta.

Basecamp jest zgodny z filozofią 37 Signals, a więc minimalistyczny wręcz do bólu - i co ciekawe - to właśnie stanowi głownie o jego sile. Prosty i czytelny interfejs sprawia, że korzystanie z tego systemu jest po prostu przyjemnością.

Ale nie o tym miałem pisać - dla mnie główną wadą jest to, że Basecamp jest płatny. Ceny nie są co prawda wygórowane, lecz mimo wszystko na kieszeń polskiego freelancera, bywa to czasem niemały wydatek. Przyznam się szczerze, że pomimo tego, że programista ze mnie żaden - nosiłem się z zamiarem zmontowania na prywatny użytek czegoś na miarę Basecamp’a - wspólnie z Patrysem zastanawialiśmy się nad tematem już kilka razy, padły jakieś pierwsze drafty interfejsu… ale suma sumarum nic z tego w końcu nie wyszło.

I pojawił się activeCollab.
Poczytałem, przyjżałem się ficzuresom… postawiłem. Potestowałem … i jestem zadowolony. Nie ma on może wszystkich bajerów aplikacji 37 Signals, ale jak na moje potrzeby w zupełności wystarcza - mam możliwość dodania projektu, dodania firm, ludzi, zadań i milestonów. Mam kontrole nad projektem, jednocześnie nie dostaję piany przez rozbudowany interfejs. Wszystko ładnie stawia się na PHP5 i MySQL’u - i po prostu działa. Polecam każdemu, kto szuka alternatywy dla zbytnio rozbudowanych aplikacji do zarządzania projektami i pracy grupowej.

Wracając jednak do tytułu postu - czy activeCollab można nazwać konkurencyjnym dla Basecampa ? Pozwolę sobie tu zacytować jednego z mych znajomych:

… i tak… i nie.

Dlaczego tak? Znajdzie się masa ludzi, którzy woleliby mieć to za darmo. Znajdzie się masa ludzi, którzy obawiają się powierzyć swoje dane, pliki i informacje związane z ich firmami osobom trzecim (a w przypadku Basecampa tak właśnie się dzieje - aplikacja jest hostowana przez 37 Signals i wszystkie dane wrzucone do niej są trzymane właśnie u nich…). I przypuszczam, że znajdzie sie jeszcze cała masa powodów, które sprawią, ze w jakimś stopniu activeCollab może być konkurencyjny dla Basecampa.

Dlaczego nie? Bo ludzie chcą za coś zapłacić i po prostu móc korzystać. Nie chcą update’ować co jakiś czas samemu. Nie chcą przechodzić przez proces instalacyjny - chcą po prostu używać produktu, za który zapłacili. W efekcie Basecamp jest dla nich najlepszym wyborem.

Myślę, ze activeCollab na pewno wypełni jakąś niszę w kategorii oprogramowania do pracy zespołowej i zarządzania projektami - ale nie sądzę, by była ona na tyle wielka, by activeCollab mógł odebrać pałeczkę Basecampowi.

WordPress database error: [Table 'monochrome.weblog_comments' doesn't exist]
SELECT * FROM weblog_comments WHERE comment_post_ID = '135' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date


3 Responses to “Basecamp ma konkurencję ?”

    No Comments

    Leave a Reply



Related Entries

  • No related posts